Jeden świat

Mój świat i twój miały złączyć się w jeden.

Chyba coś nie wyszło. Dlaczego? Nie wiem.

Tak mnie naszło w kąpieli podczas słuchania muzyki. Dobrze, że teraz będąc w domu mogę trochę nadrobić muzyczne zaległości. Przecież ja kiedyś kochałam muzykę. Powoli zdaje sobie sprawę z tego, że wewnętrznego buntu, że chce się więcej mocniej intensywniej nie da się do końca opanować i walczyć z nim będziemy całe życie. Na koniec okaże się co mogliśmy zrobić a żałujemy, że może jednak warto byłoby spróbować. Dużo jednak siedzi w głowie i w sercu. W nastawieniu. Oj nawet nie wiecie jak dużo.

Kolejny rok

Minął rok odkąd dowiedziałam się o ciąży. Mój syn ma już cztery miesiące. W rok tyle się zadziało i tyle się zmieniło. Kiedyś i ja powiedziałabym… Jak… Wiele? Prawo jazdy to dla Ciebie tak wiele? Tak 😂 bo do dziś nie mogę uwierzyć, że to zrobiłam, mało tego, że będę tak rozważnym kierowcą.

Ciąża? Dziecko? Normalna sprawa. Nie.. Ciąża to dla mnie zawsze było coś wyjątkowego ale ta ostatnia… Trzecia to było spełnienie marzeń dojrzałej emocjonalnie kobiety. Teraz mam tyle cierpliwości i czułości, że nawet przebolesne zapalenie krtani musi ze mną przegrać bo ja mam co robić przy trójce dzieci.

Dzieci to też wielka odpowiedzialność. Za zdrowie za naukę, za życie. Druga zaczęła 1 klasę szkoły podstawowej. W klasie są niegrzeczni chłopcy. Jeden z nich jak wynika z jej opisu „pobił ją”. Na szczęście nie została mu dłużna. Znam ją jeszcze bardzo dobrze i wiem, że sobie nie pozwoli wejść na głowę i będzie się bronić i szczerze… Za taką postawę pochwaliłam. Jutro rozmowa z wychowawczynią która uznała, że nic się takiego nie stało bo nam nie dała znać ale podobno miała rozmawiać z mamą tego chłopca. Sprawę jednak poruszymy bo dziwne, że my nie wiedzielibyśmy o niczym, gdybym nie wyciągnęła tego ze swojego dziecka… Gdybym z nią nie rozmawiała. A ona biedna mówi, że nie mogła mówić bo tak płakała w wyniku całej tej sytuacji. A teraz i ja jestem mamą chłopca. Nie mieści mi się jednak w głowie, żeby mój syn kiedykolwiek podniósł rękę na płeć przeciwną. Chyba, że będzie musiał się bronić przed oprawczynią.

Piszę o tym bo chce poczuć ulgę. Wyrazić jak zwykle… Zrzucić to co mnie boli. To jedna z tych rzeczy, których się boję i bałam i poruszałam u mojej przekochanej pani psycholog: lęk o dzieci. Kiedyś doszło do tego stopnia, że bałam się, czy moja 4 latka nie topi się w kąpieli w domu, w wannie, w małej ilości wody, w obecności starszej siostry. Na niekorzyść wpływa to, że lubię kryminały i kanały o tematyce kryminalnej… Typu Polsat id. I tak sobie myślę jak bardzo boli kiedy ktoś zrobi krzywdę naszemu dziecku… Ja uważam, że za świadomą krzywdę wyrządzoną innemu człowiekowi powinna być kara śmierci. Kontrowersyjny temat. Kontrowersyjne wyznanie. Dobrze, że jeszcze mamy prawo do takiego zdania. Szkoda, że Mali chłopcy nie są już uczeni kindersztuby. Gdzie Ci mężczyźni….

Przemijanie

Czas leci jak szalony. Tak często słyszałam to z ust moich rodziców. Dziś sama widzę jak leci i nie chce się zatrzymać. Rok temu czekałam na dwie kreski na teście. Potem miałam ciche przeczucie, że po dwóch córkach zostanę mamą chłopca. Zapisałam się na kurs prawa jazdy i miałam wrażenie w kwietniu z wielkim brzuchem, że urodzę na egzaminie 🤣 czekałam na tego maleńkiego człowieka i tak bardzo chciałam cieszyć się tym wszystkim i myślałam naiwnie że mojemu sercu to wystarczy. No nie. Uczucia i emocje są intensywne, staram się zapamiętać każda chwilę, każdy uśmiech, małe rączki i stópki i patrzę na starsze dzieci i nie pamiętam ich takich i jest mi tak bardzo żal, że mózg nie może wybrać sobie danego wspomnienia jak filmu w internecie i po prostu odtworzyć.

Bardzo chciałabym też spędzać więcej czasu z przyjaciółmi ale ciągle coś u kogos z nas się dzieje. Każdy gdzieś goni. Praca, wakacje, choroby, rodzice, dzieci, pogoda, uroczystości, przeprowadzki.

Jest też jedna osoba, która odeszła ode mnie trochę z głupoty a trochę z zawiści. Byłyśmy jak siostry. Ten sam gust. Ten sam humor. Dziś gdy patrzę na jeden z jej profili myślę sobie… Mam identyczna kurtkę tylko inny kolor… A potem trafiam na hasło, żeby nie wracać do toksycznych ludzi i myślę sobie, że może lepiej jest tak jak jest.

Mam problem z przemijaniem.

Pół roku.

Minęło już ponad  pół roku od mojego ostatniego wpisu. Zrobiłam prawo jazdy, urodził się mój syn. Teraz w planach nauka gry na gitarze i nauka języka włoskiego. Tatuaż, mała śliczna jaskółeczka „siostra burzy, żałoba fruwająca.”

I szczęśliwa chce być.

Pozdrowienia z góry

W niektórych wierzeniach motyl zwiastuje odwiedziny kogoś kogo już nie ma wśród nas a kto chce przesłać nam pozdrowienia, ukoić ból. Pozdrowienia z góry, od Taty, w dzień ojca, podczas przeglądania zdjęć i wspomnień nt mojego Taty. Czuł że od kilku dni było mi ciężko.

Koniec starego roku

Nie siedzę co prawda w piżamie bo staram się zachować odrobinę przyzwoitości. Nie piję bo spełniło się tegoroczne marzenie. Poukładało się!

Jestem w ciąży. Będę mieć tym razem syna. 💙 Kończę więc ten rok pozytywnie, z trzeźwą głową, z nadzieją.

Zakończyłam pewne relacje definitywnie, rozpoczęłam kurs prawa jazdy, nauczyłam się nie denerwować z powodu bałaganu czy nie pomalowanych ścian,czekam na synka.

Nie mogę więc powiedzieć, że 2020 rok był dla mnie złym rokiem. Był przełomem, który zakończył 3 lata chorób, złych wiadomości, śmierci, zmartwień.

Silniejsi i razem w tym roku idziemy z podniesionymi głowami nauczeni już co jest ważne a czym się nie przejmować. Tego życzę też każdemu z Was. Niech skończą się złe chwile, niech przyjdzie zdrowie i dobra passa, niech spełniają się marzenia. Uśmiechajmy się, wierzmy we własne siły.

Zmienił mnie ten rok. Dojrzałam.

Za rok znowu wszystko będzie inaczej ale już oby tylko lepiej.

Szczęśliwego i zdrowego Nowego 2021 Roku!

Puzzle

Okazało się, że byłam puzzlem którego nie dało się nigdzie wcisnąć ale się go lubiło. Odcięłam się grubą krechą i zaczęłam nowe życie. Dosłownie i w przenośni.

Website Built with WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑